Po kilku latach spędzonych w Singapurze wyruszamy na Hondzie Afryce Twin w kierunku Polski. Postanawiamy wrócić do domu...
Dlaczego singapore2poland?
Oboje mieszkaliśmy i pracowaliśmy przez kilka lat w Singapurze. Plan był taki, aby wrócić do Polski na dwóch kółkach. Najbliżsi dziwili się dlaczego do Polski? Przecież "gdzie indziej" jest dużo łatwiej. Jednak sprzedaliśmy mieszkanie, rzuciliśmy pracę, a w zamian za to kupiliśmy używany motocykl i wyruszyliśmy po przygodę.
Początkowo miał to być przejazd okrężną drogą przez Azję, całą Afrykę i Europę z Singapuru do Polski czyli singapore2poland. Plany jednak zmieniły się dosyć szybko. Już po roku w drodze wiedzieliśmy, że to nie czas jeszcze na powrót. I z Maroka jachtostopem przedostaliśmy się do Ameryki Południowej, a póżniej do Australii. Miał być tylko rok w podróży, a do kraju wróciliśmy po prawie 4 latach w trasie.

Startowaliśmy we dwójkę w siodle HONDY AFRYKI TWIN XRV 750. Po pewnym czasie, Iza bez żadnego wcześniejszego doświadczenia motocyklowego i bez prawa jazdy kategorii "A" przesiadła się na swoją pierwszą maszynę. Lubi lekkie motory, zwłaszcza chińskie. Jeżeli chodzi o odzież motocyklową, to dzięki uprzejmości firmy Modeka zaopatrzyliśmy się w zestawy czterosezonowych modeli Melville.
Africa Twin została w całości przygotowana w warsztacie u znajomego mechanika "Asenga" w Singapurze, gdzie zresztą jest też zarejestrowana. Z ważniejszych spraw papierkowych, które załatwialiśmy przed wyjazdem był międzynarodowy dokument celny tzw. "Carnet De Passage", który pozwala przekroczyć granice bez obowiązku opłaty dodatkowego cła. Taka opłata w niektórych krajach czasem przewyższa dwukrotną wartość motocykla. Aby otrzymać "CDP" i nadal mieć maszynę zarejestrowaną w Singapurze, Kamil musiał się nieźle nakombinować, aby dostać status "pobytu stałego", który pozwala na takie same prawa obcokrajowcowi jak każdemu Singapurczykowi.

Jednym z częściej zadawanych pytań przez napotkanych ludzi jest sprawa budżetowania. Średni budżet dzienny dla dwóch osób i motocykli to 30 USD. Na drodze spotkaliśmy wiele pomocnych ludzi. Dzięki uprzejmości Hondy w Dubaju mieliśmy profesjonalnie serwisowaną Afrykę Twin. Na pewno trzeba mieć odwagę, niesamowitą determinację i motywację. Pieniądze, w tym wypadku, są rzeczą drugorzędną. Chociaż napewno jak się skończą, to zaczniemy myśleć o powrocie. Życie w drodze może być śmiesznie tanie. Śpimy gdzie popadnie, w namiocie, przy misjach, przez couchsurfing, gościnnie w domach, a czasem w tanich hotelach.

Zabraliśmy ze sobą dosłownie po jednym T-shirtcie, jednej parze spodni, spodenek i bieliznę osobistą. Wszystko po to żeby, jak najbardziej zminimalizować bagaż. Plus dodatkowo do tego wszelkie narzędzia i części zapasowe oraz namiot, śpiwory, maty do spania, kuchenka, mapy, przewodniki, zaopatrzenie medyczne i sprzęt foto. Nie zabraliśmy ze sobą GPS'u, mamy za to kompasy i mapy. A poza tym, najlepszym GPS'em jest kontakt z miejscowymi tubylcami.

Motocykl: Honda XRV750Y "Africa Twin"
Rocznik: 2000
Przebieg przed ropoczęciem wyprawy: 39,902km
Modyfikacje/dodatki zamontowane:
- wymiana zawieszenia (Ohlins) i przednich sprężyn (Wirth)
- wymiana linek hamulcowych
- wymiana pompy paliwowej (orginalna jest wadliwa)
- podwyższenie kierownicy
- montaż gmoli
- instalacja gniazdka zapalniczki
- montaż stelaży, crashbar'u i ochrony na przednie lampy
- wzmocnienie płyty bagażnika
- montaż handbar's
- kufry boczne ZEGA (40L & 35L), Hepco & Becker topcase
- Touratech 25L torba na bak paliwa plus 2 x 10L torby boczne
O licznych przygodach z trasy będziemy Was informować na bieżąco na Naszym BLOGU!
...ŻYJE SIĘ RAZ, KROPKA!
|